Czy należy wezwać policję na miejsce wypadku?


30-11-2017

Czy należy wezwać policję na miejsce wypadku?

Jeżeli nikt nie ucierpiał i sprawca kolizji przyzaje się do winy oraz nie ma zagrożenia dla innych, na miejsce wypadku nie ma potrzeby wzywania policji. Ale są wyjątki. Na przykład jeśli widzimy czy czujemy, że sprawca może być pijany lub pod wpływem narkotyków wtedy na pewno trzeba ją wezwać. Tak samo jak w przypadku, gdy są wątpliwości, kto jest sprawcą zdarzenia, np. strony utrzymują, że wjechały na skrzyżowanie przy zielonym świetle. Jeśli jednak jest jasne, kto jest winien, wystarczy tylko spisać wspólne OŚWIADCZENIE o wypadku. Można je pobrać z naszej strony (link na końcu artykułu), wydrukować i na wszelki wypadek wozić w schowku samochodu. Jeśli jednak go nie mamy gotowego druku oświadczenia można je spisać na zwykłej kartce. Trzeba wtedy zwrócić uwagę aby dane sprawcy były kompletne i zawierały dane osobowe i kontaktowe sprawcy, numer polisy. Należy także opisać okoliczności zdarzenia i warto też narysować plan okoliczności zdarzenia. Musi to być oczywiście podpisane przez sprawcę. Gdy byli świadkowie zdarzenia poprośmy ich o ich dane kontaktowe. Wykonujemy także zdjęcia dokumentujące zdarzenie. Może nam się to przydać gdyby sprawca zmienił zdanie.

Jeżeli Twoje auto ucierpiało w kolizji w sposób zagrażający bezpieczeństwu poruszania się po drogach (zbite lampy, uszkodzony układ jezdny, wybita szyba itp), a nie jesteś sprawcą kolizji należy Ci się samochód zastępczy z OC uczestnika kolizji, który ją spowodował.

SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY

Czy ubezpieczyciel jest w stanie kwestionować oświadczenie o wypadku podpisane przez sprawcę? Ubezpieczyciel po zgłoszeniu szkody przez poszkodowanego pyta sprawcę, czy potwierdza to, co napisał. Zdarza się, że wtedy sprawca zmienia zdanie i nie przyznaje się do winy. Ubezpieczyciel skwapliwie to podchwytuje i próbuje odmawić wypłaty odszkodowania. Musimy wtedy pamiętać, że sama zmiana stanowiska sprawcy nie wystarczy. Zgodnie z prawem i ugruntowanym orzecznictwem Sądu Najwyższego to ubezpieczyciel w postępowaniu likwidacyjnym musi wykazać czyli udowodnić, że jednak okoliczności zdarzenia były inne. Musimy więc zadbać o udokumentowanie okoliczności zdarzenia już po wypadku. Dobrze, jeśli są świadkowie. Weźmy wtedy od nich numery telefonów. Warto też rozejrzeć się po okolicy, czy nie ma kamer monitoringu, miejskiego czy jakichś biur czy instytucji. Korzystajmy też ze zdobyczy technologicznych, np. smartfonów, i zróbmy możliwie dużo zdjęć z różnych ujęć. Można też nagrać film, pokazać na nim warunki drogowe i opisać, jak doszło do zdarzenia. Bardzo dobrym i zwykle skutecznym środkiem dowodowym jest również zapis z kamery monitorującej jazdę, których jest coraz więcej w samochodach. Jeśli tego dopilnujemy możemy raczej spokojnie oczekiwać na wypłatę odszkodowania. Ubezpieczycielowi trudno będzie podważyć takie dowody.

Do pobrania: WSPÓLNE OŚWIADCZENIE O WYPADKU